Poszłam z mężem na musical „Piplaja” do Teatru Syrena – ciekawa historia, ciekawi bohaterzy, ciekawy wieczór!
Musical Piplaja – recenzja nieznawcy


Poszłam z mężem na musical „Piplaja” do Teatru Syrena – ciekawa historia, ciekawi bohaterzy, ciekawy wieczór!

Bałam się iść, ale miałam fazę na Szymanowskiego. Teraz ostrzegam: nudne, brzydkie i bez sensu. Możecie iść na własną odpowiedzialność.

Po co oglądać przedpotopowy balet w przedpotopowej aranżacji? Bo tańczą go fantastyczni artyści i możecie go obejrzeć za darmo!

Jest Konkurs Wieniawskiego i co z tego? Zachęcam Was do wykorzystania tej okazji do przeżycia z Waszymi dziećmi szczególnych emocji przy szczególnie pięknej i ciekawej muzyce.

Twórczość Chopina warto poznawać – to połączenie przyjemnego z pożytecznym. Festiwal Chopin i jego Europa to świetna do tego okazja!

Ja nie lubię Pastora, on nie lubi wampirów. Po co poszliśmy na „Draculę” Pastora? Z ciekawości. Jesteście ciekawi, czy było warto?

Czy można pójść z dzieckiem na operę o zemście? Można. A w przypadku Rigoletta — nawet warto!

Czy warto wybrać się na Dziadka do Orzechów do Łodzi? Sprawdzałam to z dwójką moich dzieci.

Po co oglądać Konkurs Chopinowski? I czy to w ogóle nadaje się dla dzieci? Nadaje się i na dodatek jest najlepszą okazją do poznawania polskiej kultury.

Niechętnie dałam się synowi wyciągnąć na „Korsarza” w choreografii Manuela Legrisa do Teatru Wielkiego – Opery Narodowej. Warto czasem posłuchać syna!