Dziergany pokrowiec na siodełko – wzór na druty

Dziergany pokrowiec na siodełko rowerowe

Sezon rowerowy się zaczął, skończył i znów zaczął w ciągu dwóch miesięcy… Mój rower poprosił mnie o pokrowiec na siodełko, a ja powiedziałam, że mam dość zakupów – pora coś wydziergać. Wpisywałam więc w googla: „dziergany pokrowiec na siodełko — wzór”, ale niczego nie znalazłam ani po polsku, ani po angielsku. Wzięłam więc papier, miarkę i…

Ten pokrowiec nie będzie doskonale dopasowany do Waszego siodełka. Dlatego opisałam Wam cały proces przygotowania szablonu i wzoru, abyście mogli wprowadzić poprawki.

Potrzebne materiały

Do wykonania dzierganego pokrowca na siodełko wykorzystałam:

  • Druty 6 mm z żyłką wymienną 80 cm
  • Włóczkę znalezioną w szafie grubości ok. 1 mm (pokrowiec dziergałam podwójną nitką)
  • Igłę dziewiarską
  • Znaczniki dziewiarskie
  • Wstążkę satynową
  • Nożyczki
  • Kartkę z bloku technicznego i zwykłą
  • Ołówek
  • Metr krawiecki
Dziergany pokrowiec na siodełko - potrzebne materiały

Tu możecie sobie pobrać schemat dzierganego pokrowca na siodełko.

Odwzorowanie wierzchu siodełka

Moje siodełko rowerowe to Selle Royal Drifter Plus – na takim jeździła moja babcia i odmawiam jeżdżenia na jakimkolwiek innym. Stwierdziłam, że muszę najpierw wydziergać pokrycie w miarę płaskiej części siodełka, a później dorobić brzeg. Tylko jak odwzorować ten kształt? Przecież wierzch siodełka nie ma krawędzi – jest dość obły.

Przyłożyłam kartkę papieru do wierzchu siodełka i zaczęłam prowadzić koniec ołówka po kartce. Tam, gdzie kartka zaczęła się załamywać pod naporem ołówka, tam znalazła się umowna krawędź siodełka. Obbazgrałam (bo obrysowaniem tego nie nazwę) w ten sposób brzeg siodełka i otrzymałam pogiętą, zabazgraną niesymetrycznie kartkę. Wycięłam z lekkim zapasem otrzymany kształt i złożyłam go na pół wzdłuż orientacyjnej osi symetrii. Rozłożyłam ponownie ten prowizoryczny szablon i ułożyłam na siodełku. Sprawdziłam, która jego strona lepiej odpowiada faktycznemu kształtowi siodełka i tę stronę uznałam za wzór.

Następnie wzięłam kartkę z bloku technicznego, złożyłam na pół i odrysowałam na niej mój wzór, przykładając jego brzeg przy zgięciu. Odrysowany szablon wycięłam, rozłożyłam i przyjrzałam się mu pod względem jego kształtu.

Wzdłuż osi symetrii narysowałam linię z podziałką centymetrową, a prostopadle do niej umieściłam linie oddzielające od siebie strefy, gdzie wierzch siodełka się rozszerza, zwęża, lub pozostaje bez zmian.

Długość tych linii zmierzyłam i zapisałam na szablonie

szablon do pokrowca na siodełko rowerowe na drutach

Przeliczanie ilości rzędów i oczek

Wykonanie dzierganego pokrowca na siodełko musiałam zacząć od wykonania próbki. Wyszło mi, że z mojej włóczki (brałam po dwie nitki) w kwadracie o wymiarach 10 x 10 cm, przerabianym dżersejem, na drutach 6mm, mieści się 21 rzędów po 15 oczek.

Korzystając z proporcji poprzeliczałam ilości oczek, jakie musiały się znaleźć w kluczowych miejscach mojej roboty. Na początku: 6 oczek (4 cm szerokości na dole szablonu, czyli: x = (15 * 4 cm)/10 cm; gdzie „x” jest ilością oczek w rzędzie); w najszerszym miejscu – 34 itd. W każdej strefie szablonu (zwężającej się, lub poszerzającej) określiłam, ile rzędów na nią przypada i ile oczek trzeba w niej dodać lub ująć. Na tej podstawie określiłam, po ile oczek będę dodawać lub ujmować w każdym rzędzie i stworzyłam sobie na tej podstawie dokładny schemat wykonania dzierganego pokrowca na siodełko. Oczywiście, w każdym rzędzie dodawałam 2 oczka brzegowe, a więc finalnie rozpoczynałam nie z sześcioma, a z ośmioma oczkami na drutach.

Dzierganie wierzchu pokrowca na siodełko

Wierzch dzierganego pokrowca na siodełko przerabiałam podwójną nitką w rzędach. Żeby sobie sprawę utrudnić, postanowiłam jeszcze, że pokrowiec będzie w paski, a więc musiałam zaplanować zmiany nitki. W moim schemacie zaznaczyłam więc, który rząd będę dziergać którym z trzech kolorów.

Minusem tego rozwiązania było to, że na brzegach roboty pałętały mi się potem końce nitek. Zaciemniało to obraz na brzegach i sprawiało, że gdy w dalszym ciągu pracy nabierałam oczka z brzegu roboty, nie było mi łatwo rozpoznać, która nitka do czego. Jak widać – udało mi się ten pokrowiec zrobić, a nie jestem żadnym mistrzem dziewiarstwa, więc i Wy dacie radę. Jeżeli jednak nie chcecie sobie sprawy utrudniać, to do efektu pasków polecam włóczkę ombre.

Oczka dodawałam przez podwójne przerabianie oczka prawego:

lub lewego:

W sumie wykonałam 51 rzędów

wierzch dzierganego pokrowca na siodełko
Markerami zaznaczałam co piąty rząd.

Dzierganie boków pokrowca na siodełko

Zakończyłam z pięcioma oczkami na drucie. Pora wydziergać brzeg pokrowca. W tym celu nabierałam oczka z brzegu roboty. Z jednego brzegu nabrałam 25 oczek, z dołu – 6, z drugiego brzegu – 25 i wyszło mi w sumie 61 oczek.

Na poniższym filmiku zobaczycie, jak się to robi.

Oczka nabrałam wokół robótki, więc dalej przerabiałam w okrążeniach, zaznaczając sobie początek okrążenia markerem.

nabieranie oczek z boku - pokrowiec na siodełko

Obwód  sidełka to około 80 cm, więc potrzebowałam mniej-więcej 120 oczek na obwodzie. Dlatego w pierwszym okrążeniu każde oczko przerobiłam dwa razy na prawo (z przedniej i tylnej nitki). Wyszły mi 122 oczka.

Następne 12  okrążeń przerobiłam oczkami prawymi zmieniając kolory włóczki wedle uznania.

W 14. okrążeniu podzieliłam robótkę markerami na 12 sekcji po 10 oczek (ostatnia miała 12 oczek). W każdej sekcji pierwsze 2 oczka przerabiałam razem na prawo, a następne – jak schodziły. Kontynuowałam redukowanie ilości oczek przez 2 kolejne okrążenia. Na koniec szesnastego okrążenia miałam 86 oczek na drutach.

W okrążeniu nr 17 i 18 przerabiałam oczka jak schodziły, a w dziewiętnastym okrążeniu postanowiłam zwęzić robotę tylko w przedniej części pokrowca. W tym celu przerobiłam pierwsze 2 oczka w okrążeniu razem, później dwa oczka prawe i znów dwa oczka razem na prawo. Dalej przerabiałam jak schodziły i gdy doszłam do ostatnich sześciu oczek, znów przerobiłam 2 razem, 2 normalnie i 2 razem. Zostały mi 82 oczka (wszystko zapisałam w schemacie dzierganego pokrowca na siodełko).

Zakończenie roboty

Robótkę zakończyłam elastycznym zamknięciem. Na poniższym filmiku pokazane jest, takie zamykanie dla ściegu ściągaczowego 1×1. W tym przypadku trzeba zamykać tylko oczka prawe.

Ostatnie oczko zakamuflowałam tym sposobem:

Pokrowiec był już w zasadzie gotowy. Pozostało wciągnąć wstążkę pomiędzy oczka ostatniego okrążenia. Użyłam do tego satynowej wstążki i igły dziewiarskiej.

Tak się prezentuje moje siodełko w pokrowcu.

Jeżeli chcecie, możecie też skorzystać z mojego wzoru na czapkę i komin na drutach.

Może Cię to zainteresuje...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.