Testuję bieliznę przeciw otarciom ud

testuje bieliznę przeciw otarciom ud

Miałyście kiedyś problem z otarciami ud w czasie upałów? Ja nie, ale i mnie dopadło po czwartym dziecku. Czy winne są te dodatkowe 4 kg? Wydaje się, że to raczej kwestia hormonów – po czwartej ciąży po prostu bardziej się pocę i nagle się dowiedziałam, że w ogóle istnieje taki problem. Poprzednie wakacje jakoś się przemęczyłam bez specjalnych rozwiązań – w końcu nie było katastrofalnych upałów. W tym roku postanowiłam się na lato przygotować.

Czytałam, że można smarować uda antyperspirantem, mąką ziemniaczaną, talkiem… jednak nie sprawdzałam (jeszcze) tych sposobów. Bałam się, że talk spłynie razem z potem i trzeba będzie w ciągu dnia to zmywać i smarować jeszcze raz – jakoś mnie to nie zachęca. Stwierdziłam, że sięgnę po barierę mechaniczną. W sumie to nie takie proste, bo… bielizna na otarcia ud występuje częściej w rozmiarach L i większych. Nie znalazłam więc na swój rozmiar (ok. 38) szortów w moim ulubionym kolorze – cielistym lub białym. Jednak coś tam udało mi się kupić i podzielę się z Wami moimi pierwszymi spostrzeżeniami.

Ten artykuł nie jest sponsorowany.

Opaski na uda marki Lida

bielizna przeciw otarciom ud - opaski
źródłó: lida.com.pl

Tu miłe zaskoczenie – opaski na uda marki Lida występują w dziesięciu rozmiarach – od obwodu uda 50 do 100 cm. Ja wybrałam opaski, w kolorze jasny beż (dostępny też średni beż i czarny). Z tabeli rozmiarów wynikało, że powinnam kupić rozmiar 2 i rzeczywiście pasuje. Skład to 84% Poliamidu i 16% elastanu, przepis prania: 30 stopni, cykl delikatny. Opaski mają grubość 20 DEN i ich górny brzeg jest zaopatrzony w taśmy silikonowe przeciwdziałające opadaniu – tak jak pończochy samonośne. Zapłaciłam za jedną parę 17,99 zł bez przesyłki.

Jak się nosi? Opaski dobrze przylegają i nie rolują się, ani się nie podciągają. Nie miałam w ciągu dnia problemów z poprawianiem ich położenia. Można je naciągnąć aż do kolana, albo podciągnąć wyżej – w zależności od potrzeb. W czasie upału myśl o silikonie przylegającym do ciała nie napawa optymizmem, ale ja nie czułam najmniejszego dyskomfortu. Śmieszny był tylko dźwięk – ciche szu-szu towarzyszy każdemu krokowi, ale po paru chwilach przestałam na to zwracać uwagę, a nawet słyszeć. Przyjemne jest to, że opaski pokrywają tylko tę część ciała, na której są potrzebne. Zakładając je, uniknęłam dodatkowej warstwy na moich czterech literach. Czytałam, że produkty z silikonowymi paskami nie są zbyt trwałe – silikon w praniu sobie średnio radzi. Nie wiem. Zobaczę i dam znać.

Opaski przeciw otarciom ud marki Fiore

Postanowiłam też sprawdzić jak w roli bielizny ochronnej sprawdzają się opaski marki Fiore. Skład: 90% poliamid, 10% elastan. Rozmiary: 3/4, 5/6 i 7/8. Pranie ręczne w 30 stopniach. Kupiłam dwie pary po 21 zł sztuka: gładkie i koronkowe. Ciekawiło mnie, czy koronka będzie wygodna. No i cóż – rozmiarówka nie rozpieszcza. Według tabel rozmiarów powinnam nosić rozmiar 2, na co dzień wybieram rozmiar 3. Miałam wątpliwości, czy z rozmiarem 3/4 się uda – są na mnie niewątpliwie za duże i w dolnej części leciutko odstają. Jednak nie opadają, są mięciutkie i robią swoją robotę. Koronkowe opaski wyglądają ślicznie i gdybym miała je nosić do krótszych spódnic (z których ostatnio zrezygnowałam), to nie martwiłabym się, że nimi „zaświecę” – dodatkowy efekt wow. 😉 Zaletą gładkich opasek jest to, że nie odznaczają się pod ubraniem. Można je więc założyć pod obcisłą sukienkę, dołożyć do tego modelujące majtki i nie martwić się o żadne fałdki. Obie opaski nie szumią w ruchu. Mają dwa paski silikonu na górnej krawędzi i dwa na dolnej, więc w sumie bardziej go czuć na nodze, niż w opaskach marki Lida. No i po całym dniu zaczął mnie ten silikon „gryźć”. Obejmują też mniejszy zakres – jeżeli macie tendencję do obcierania uda na całej długości, to mogą być po prostu za krótkie. Dla mnie ta szerokość jest zupełnie wystarczająca. Za parę tygodni dam znać jak z trwałością silikonu i reakcją mojej skóry.

Bokserki bezszwowe marki Hanna Style

bokserki bezszwowe przeciw otarciom
źródło: hannastyle.eu

Do testów wybrałam bokserki bezszwowe z kolekcji BASIC LIGHT polskiej marki Hanna Style. Zachęciła mnie niewygórowana cena (29,99 zł bez przesyłki), odpowiednia długość bokserek i dostępność w pełnej rozmiarówce. Producent deklaruje, że są one zaprojektowane specjalnie po to, aby zapobiegać otarciom ud. Skład: 90% poliamid, 10% elastan, przepis prania: pranie ręczne w zimnej wodzie. Wybrałam rozmiar M, nie dostałam koloru beżowego, ani białego, więc stanęło na czerni. Bezszwowe… szwów jest aż 5: jeden na górze, dwa na dolnej krawędzi nogawek i dwa szwy po wewnętrznej stronie ud – dzięki nim pojawił się klin. Wszystkie szwy wyglądają przyzwoicie – są bardzo miękkie i wydaje się, że są wykonane dobrze.

Wrażenia z użytkowania? Zdecydowanie bokserki robią swoją robotę. Materiał jest nieprześwitujący, a szwy i klin w środku miękkie, więc nie trzeba zakładać nic pod spód. Plusem jest też to, ze się nie odcinają pod ubraniem, więc śmiało można je zakładać pod obcisłe sukienki. Jedyny minus dla mnie to fakt, że do bokserek nie założy się podpasek ze skrzydełkami, które są moim ulubionym rozwiązaniem na miesiączkę. Martwił mnie skład – na upały zdecydowanie polecane są naturalne włókna, ale poliamid stosowany w produkcji bielizny przepuszcza powietrze, więc nie powinnam wylądować u ginekologa po noszeniu tych bokserek. Nie wiem, jakie Wy macie podejście, ale ja postanowiłam olać to pranie ręczne – bokserki wylądują razem z opaskami na uda w cyklu delikatnym. Wiem, że stosowanie się do zaleceń producenta wydłuża życie produktu, ale ręczne pranie jest moim najnieulubieńszym zajęciem.

Majtki pończosznicze marki Esmara

majtki pończosznicze na upały
źródło: znajdz-taniej.pl

Szukając bielizny przeciw otarciom ud najpierw trafiłam na majtki pończosznicze marki Esmara z Lidla – dostępne w sklepie on-line. Występują w rozmiarach od M (40/42) do XXL (52/54), a cena za 3 pary to tylko 19,99 zł bez przesyłki. Można wybierać pomiędzy kolorem czarnym i perłowym. Skład: 96% poliamid, 4% elastan. Pranie w 30 stopniach, w cyklu delikatnym. Grubość: 50 DEN.

Kupiłam rozmiar M, mimo że powinny być na mnie za duże. No i trochę są. Nie powoduje to ich opadania, ale dolna krawędź nogawki podjeżdża do góry, przez co parę razy dziennie muszę je poprawiać. Na dodatek są wyczuwalne różnice pomiędzy tymi trzema parami kupionymi w ramach zestawu – nie jest to produkt premium, ale też takiego się nie spodziewałam. 50 DEN to niemało i zdecydowanie czuć tę dodatkową warstwę, a jako że są prześwitujące, to nie nadają się do noszenia bez majtek pod spodem. Efekt: jest ciepło i pocę się z tymi dwiema warstwami. W temperaturze do 28 stopni czułam się dość komfortowo, ale przy trzydziestu stopniach już nie było fajnie. Z testowanych przeze mnie rozwiązań to jest najsłabsze, ale i tak działa.

Summer Shorts marki Gatta, czyli znów majtki pończosznicze, czyli niemajtki.

Po zawodzie z majtkami pończoszniczymi Esmary postanowiłam się nie zrażać. Gatta ma w swojej ofercie Summer Shorts o grubości 15 DEN – kuszące. Co prawda rozmiarówka słaba: tylko 3/4 lub 5/6. Kolor – tylko cielisty, cena – 25 zł za sztukę w sklepie producenta, ale na Allegro znalazłam za 15 zł. Skład: 77% poliamid, 23% elastan (Lycra). Znów kupiłam za duży produkt z nadzieją, że nie spadnie mi z tyłka.

Jak się nosi? Po prostu świetnie! 15 DEN to niewiele i mimo dodatkowej warstwy, sięgającej od kolana aż pod biust, nie ma efektu piekarnika. W odczuciu są po prostu przewiewne. Producent pisze na opakowaniu o specjalnej strefie wentylacyjnej, i innych bajerach – nie ściemnia. W upalnym dniu, w którym je nosiłam, najbardziej przeszkadzało mi… zalane potem czoło. Dają naprawdę dużo swobody, nie rolują się, nie odcinają na brzuchu, nie podjeżdżają do góry. To naprawdę bardzo dobre rozwiązanie.

To tyle, jeżeli chodzi o moje pierwsze wrażenia. Za parę tygodni pewnie dopiszę moje obserwacje po dłuższym użytkowaniu. Czytałam, że można kupić połhalko-spodnie – chyba nie dla mnie, ale ciekawe. Można też zainteresować się reformami.

A Wy? Macie swoje sprawdzone produkty? Dajcie znać!

Może Cię to zainteresuje...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.